Bio

Mgły Mgły są tajemnicą, Mgły są melancholią. Z jednej strony zawieszone nad ziemią, z drugiej czasem tuż pod niebem. Zespół powstał w 2014 w Warszawie z inicjatywy Ewy Wyszyńskiej i Piotra Grudzińskiego, którzy następnie zaprosili do współpracy zaprzyjaźnionych muzyków. 24/04/2020, światło dzienne ujrzał pierwszy album Mgieł “Samotna podróż do Arkadii”, który oscyluje na granicy stylów, między dream popem, indie rockiem, a szeroko pojętym rockiem alternatywnym. Można znaleźć na nim garść nieodłącznie kojarzącej się z zespołem melancholii, nieco psychodelicznego klimatu i dużo przestrzeni. Członkowie grupy wywodzą się z różnych stylistyk, ale łączy ich fascynacja dźwiękami pełnymi tajemnic. Niejednoznaczne są również teksty wokalistki Ewy Wyszyńskiej, opowiadające często o tęsknocie za czymś nieznanym. W 2017 r. zespół opublikował swój pierwszy teledysk do utworu “Czekam na lato”. Kilka miesięcy później ukazał się drugi klip do utworu “Bałtyk”. Bałtyk z powodzeniem zadebiutował na Liście Przebojów Radia Rzeszów (1 miejsce), a potem zagościł na liście TOP 20 Radia Plus Gryfice (zostal przebojem roku 2018) i kultowej Liście Programu Trzeciego Marka Niedźwieckiego i Piotra Barona. W 2018 r. Mgły zasiliły szeregi My Name Is New czyli projektu stworzonego przez wytwórnię Kayax, mającego na celu promowanie młodych artystów (http://mynameisnew.pl/mgly/). Utwory “Rzeka” i “Nie Mam Czasu” znalazły się na playliście MNIN: https://Kayax.lnk.to/MyNameIsNew. W tym samym roku zespół zaangażował się w kampanię społeczną “Projekt Test: Wszyscy testują się na HIV”. Muzycy wystąpili w spocie wyreżyserowanym przez Michała Tylkę u boku Grażyny Wolszczak i Mateusza Grydlika. W tle zabrzmiał pierwszy singiel zespołu “Czekam na lato”. W 2019 r. grupa zaczęła koncertować z materiałem, który ukaże się na pierwszym albumie. Mgliste dźwięki zabrzmiały m.in. na Fest Festival 2019 w Chorzowie, na festiwalu Naturalnie Mazury Festiwal w Węgorzewie i w Starym Maneżu w Gdańsku (support Darii Zawiałow). Na początku 2020 roku grupa była nominowana do nagrody Polskiego Radia Białystok “Niebieski Mikrofon”. W ramach tego plebiscytu wzięła udział w koncercie laureatów - transmitowanym na żywo na antenie radia i relacji internetowej. 3 kwietnia 2020 roku zespół zaprezentował klip do “Smutnej piosenki”, który powstał w Rzymie. Singiel zwiastował nadchodzącą premierę debiutanckiego albumu. Utwór wszedł do zestawienia podstawowego Listy Programu Trzeciego Marka Niedźwieckiego, triumfował na liście Przebojów TOP 30 Radia Plus Gryfice, znalazł się także na playliście Spotify – „New Music Friday Polska”. 24 kwietnia 2020 roku zespół zaprezentował swój pierwszy album “Samotna podróż do Arkadii”. W dniu premiery utwór 'Cisza nocna” trafił na playlisty Spotify „New Music Friday Polska”, a następnie „Zacisze”. Zespół tworzą: Ewa Wyszyńska (wokal), Ada Wyszyńska (chórki), Piotr Grudziński (gitara), Wojciech Seńko (instrumenty klawiszowe), Bartosz Mielczarek (bas), Rafał Olewnicki (perkusja) – na granicy frontów, na granicy dźwięków.

Ewa

śpiew

Jej ulubione połączenie kolorów to czerwony i niebieski. Kocha zimne morze, a najbardziej relaksuje się przy muzyce z Miasteczka Twin Peaks.

Ada

śpiew

Od najmłodszych lat wraz z siostrą Ewą przesiadywały w swoim pokoju tworząc zawiłe linie melodyczne zaprawiane nutką pikanterii z cynamonem. Podróżuje a zespołowe spory łagodzi dźwiękami mis tybetańskich.

Piotrek

gitara

Gitarą próbuje naprawiać świat. Idealista zakochany w melodiach i niebanalnych tekstach. Fascynują go, zarówno Bieszczady jak i wielkomiejski zgiełk.

Wojtek

instrumenty klawiszowe

Muzykę ma we krwi, bo jego pierwszym muzycznym idolem był tata. W poszukiwaniu nowych brzmień nie zwalnia tempa, a w wolnym czasie uzdrawia wysłużone czarno-białe stwory.

Bartek

GITARA BASOWA

Gdyby urodził się ponownie, zostałby Panem Kleksem. Każdy wykład w jego Akademii dotyczyłby niskich tonów. Na zaliczeniach wszyscy wychowankowie musieliby zagrać z pamięci temat przewodni z Muminków, który dla Bartka jest największą muzyczną inspiracją i ukształtował go na całe życie.

Rafał

perkusja

Gdyby mógł przenieść się w czasie, wybrałby zapewne lata 60-te XX w. Oprócz Beatlesów, fascynują go bębny ze wszystkich szerokości geograficznych, muzyka elektroniczna, metafizyka i podróże.

Muzyka

Ta sama krew (Wy i Mgły – Interaktywna Kompozycja)

Nocny lot w nieznane (Wy i Mgły – Interaktywna Kompozycja)

Koncert w Polskim Radiu Białystok (Niebieski Mikrofon na Lato)

Król podziemia (#hot16challenge2)

SMUTNA PIOSENKA (LIVE)

SMUTNA PIOSENKA

czekam na lato (live)

tess (live)

rzeka (live)

FEST Festival (fragm. koncertu)

Drakula (LIVE)

Rzeka

Bałtyk

NIE MAM CZASU (LIVE)

rzeka (dzień dobry tvn)

Drakula (live – góra kalwaria)

Nie Mam Czasu

Czekam na Lato

Bałtyk (LIVE)

Spot (Projekt Test: Wszyscy Testują się na HIV)

bałtyk (tvp polonia – halo polonia)

Rzeka – Making Of

Koncerty

  • Festiwal Wschód Kultury - Białystok 23.VIII.2020
  • Białystok New Pop Festival 12.VII.2020
  • Niebieski Mikrofon na Lato - Polskie Radio Białystok 05.VII.2020
  • Studio Rembrandt (Polskie Radio Białystok) 16.II.2020
  • Warszawa - Okęcka Sala Widowiskowa (godz. 19:00, wstęp wolny) 15.XI.2019
  • piaseczno - centrum kultury 13.XII.2019
  • Warszawa (Impreza Zamknięta) 09.X.2019
  • Góra Kalwaria (Ośrodek Kultury, ul. por. Jana Białka 9) 20.X.2019
  • Naturalnie Mazury Festiwal (Węgorzewo) - 05.VII.2019
  • Jack's Bar Cinema & Restaurant Warszawa 23.V.2019
  • Fest Festival (Park Śląski - Chorzów) - 24.VIII.2019
  • Gdańsk - Stary Maneż 30.III.2019

Teksty

Tess

Styczeń Luty Marzec Kwiecień Maj Czerwiec Lipiec Sierpień Uaaaaa... Siedem miliardów ludzi A ziemia taka pusta Siedem miliardów ludzi Pusta Uaaaaa... Czasem sobie marzę Że przewracam stronę Wiatr się zrywa nagle Nagle biegniesz do mnie Niebo się rozświetla Gwiazdy dziko płoną Ptaki oszalałe Nucą pieśń powrotną Czasem sobie marzę…

Smutna piosenka

Taki sam był dzień I pora też Pod zimowym Ciemnym niebem śpię Z nieba się wynurza Morze chmur Biała wata Opatrunek mój Piosenka jest tak smutna jak ten Kto słucha jej Piosenka ta jest smutna jak ta Co słucha jej W domu moim śpiewam, jem i śpię Pamięć często wraca tam, gdzie chce Dawno zmyłam ślady, które tu Pozostawił pocałunek twój Piosenka jest tak smutna jak ten Kto słucha jej Piosenka ta jest smutna jak ta Co słucha jej

Jesteś powieścią

Jesteś powieścią, powieścią… Jesteś powieścią, powieścią… Już czas, chcę ci powiedzieć Ta głębina morska Jest pełna tajemnic Zanurz się w niej ze mną Jesteś powieścią, powieścią… Jesteś powieścią, powieścią… Więc chodź, chcę ci powiedzieć, Czas w milczeniu morza usłyszeć spokojnie niezwykłą melodię Jesteś powieścią, powieścią… Jesteś powieścią, powieścią…

Cisza nocna

Noc już wstała Śnij o mnie, mój kochany Uciekałam Przez dywan z mgieł utkany Przez planety Wędrowne jak my sami Gwiazdy przecież Dawno już pospadały Taki piękny dziś Lodowaty świt Malowałam Twarz twoją milion razy Dziś wędruję już tylko z tym obrazem Już nie wołaj nas Cisza nocna trwa Już nie wołaj nas Cisza nocna trwa Już nie wołaj nas Cisza nocna trwa Tylko w ciszy, nocnej ciszy Jesteś bliski tak

Rzeka

Siedzę sobie, cały dzień znów nic nie robię Czy uwolnisz mnie? Czas ucieka, między nami długa rzeka Czy zawrócisz się? Czemu zwlekasz, czemu z prądem wciąż uciekasz Nie chcesz widzieć mnie, Siedzę w ciemni, choć i tak to nic nie zmieni Nie zawrócisz wiem. Wróć nad rzekę, rzekę, wróć I nie czekaj, czekaj już Rzeka płynie, płynie, płynie, płynie, płynie, płynie Ciągle czekasz, choć nie jest to ta sama rzeka Ona płynie wiesz? Wzywam duchy, by dodały Ci otuchy Czy już słyszysz je? Wróć nad rzekę, rzekę, wróć I nie czekaj, czekaj już Rzeka płynie, płynie, płynie, płynie, Wszystko minie, minie znów

Drakula

Wracaj Królewiczu piękny Skosztuj moich malin sennych A gdy tylko zamkniesz oczy ja będę jak sen, jak sen, z którego nie obudzisz, zbudzisz się Wpadnij w me ramiona miękkie Właśnie tam Jest Twoje miejsce A gdy tylko zamkniesz oczy ja będę jak sen, jak sen, z którego nie obudzisz, zbudzisz się

Bałtyk

Na plażach chłodnych mórz Ja leżę znowu tu Lecz wolę takie dni Niż tropikalne łzy Dla Ciebie jestem tu Po długim rejsie na sam kres Lecz wolę takie dni Bez nich nie mam nic Jak mogę tak pomogę Ci Jak mogę tak pomogę Ci Przybyłam by strzec Twego nieba, Twego bałtyckiego nieba, By gwiazdy Ci świeciły Na plażach chłodnych mórz Syreny znowu tu Śpiewają ciągle Ci Byś już nie słyszał nic Tak wiele chciałabym Niewiele wciąż Ci mogę dać Lecz wolę takie dni Bo ciągle jesteś Ty Jak mogę tak pomogę Ci Jak mogę tak pomogę Ci Przybyłam by strzec Twego nieba Twego bałtyckiego nieba By gwiazdy Ci świeciły

Na dno

Gdy tylko całe miasto spowiły mgły Nie mogłam długo zasnąć Ciągle czekałam by Na samo dno Ty moje szczęście Spadać z tobą w dół Tęsknota to najgorsza Najgorsza rzecz Już nigdy cię nie oddam, takie to silne jest Na samo dno Ty moje szczęście Chcę spadać z tobą znów, z tobą znów Na samo dno Ty moje szczęście Chcę spadać z tobą znów, z tobą znów

Nie mam czasu

Nie mam czasu na nic Na nic nawet dnia Nic nie boli tak jak boli to, że czasu tak mi brak Czas to przecież pieniądz Kiedy już go mam Mogę kupić czego duszy mojej wciąż tak brak Szkoda, że już musisz, musisz, musisz iść Takie czasy, mówisz, mówisz, mówisz mi powiedz lepiej - co mi dasz, co mi dasz, co mi dasz...? Za pieniądze których, których, których brak Czekam wciąż kochany Na nas tyle lat Lecz Ty nie wiesz, ciągle nie wiesz, że ta gra to gra o czas Szkoda, że już musisz, musisz, musisz iść Takie czasy, mówisz, mówisz, mówisz mi powiedz lepiej - co mi dasz, co mi dasz, co mi dasz...? Za pieniądze których, których, których brak

Za blisko

Gorzki smak, morza smak Oto dno królestwa Jeden bal, drugi bal A pomiędzy my Zmylił mnie kiedyś gdzieś Oczu twoich błękit Gorzki smak, morza smak To nie my Mówią, że w tę noc Będzie wielki sztorm Nie wypływaj stąd Mówią, że w tę noc Będzie wielki sztorm Nie wypływaj stąd Fala słów, gorzkich słów Chyba już ocean Twoja twarz, inna twarz Już nie widzisz mnie A ja mam słaby wzrok Ciągle życia nie znam Fala słów, gorzkich słów Toniemy Mówią, że w tę noc Będzie wielki sztorm Nie wypływaj stąd

Czekam na lato

Wiosną się uwolnię, przyrzekam sobie Wiosną Wiosną, stopnieją śniegi, odnajdę brzegi Wiosną Zimą, odzyskam spokój, wynajmę pokój Zimą Zimą poskładam myśli, coś się wymyśli Zimą Czekam na lato, czekam na zimę Czekam na lato, czekam, czekam Czekam na lato, czekam na zimę, A kiedy przyjdzie, czekam aż minie Czekam na lato, czekam na zimę, A kiedy przyjdzie, czekam aż minie Czekam, czekam

Za daleko

Przez oceany, morza łez Przez najciemniejsze z ciemnych miejsc Przez pustkę nocy i pustkę dni Przepłynę, by to powiedzieć ci Odpowiedz, dokąd mam więc iść Gdy za daleko zaszłam dziś Przez słowa, które z moich ust Uciekły, bo wierzyły w cud Przez pustkę nocy i pustkę dni Płynęłam, by to powiedzieć ci Odpowiedz, dokąd mam więc iść Gdy za daleko zaszłam dziś Odpowiedz, dokąd mam więc iść Gdy za daleko zaszłam dziś

Inaczej

Tak mi dobrze, tak spokojnie, lecę sobie w dal Jakbym kiedyś już tu była, jednak inna tak Ciało moje jest niebieskie Od milionów lat, Pod ciężarem tego nieba Który to już raz? Tym razem jest inaczej, ty jesteś inny, masz inne oczy, inną twarz Inaczej, za oknem zimno, jedziemy windą znów na dach Inaczej, ty jesteś inny, masz inne dłonie, inną twarz Inaczej, za oknem zimno, otwierasz wino, seans trwa

Sklep